Deprecated: Function eregi() is deprecated in /home/brucem/public_html/ecosilesia.com/plugins/system/sefservicemap.php on line 49
 Elektrośmieci – łatwiej oddać, więcej odzyskać
 

wtorek, 14 sierpnia 2012 13:13

Elektrośmieci – łatwiej oddać, więcej odzyskać

Oceń ten artykuł
(2 głosów)

Jeszcze niedawno kompletnie nie wiadomo było, co zrobić z zepsutym telewizorem, czy lodówką. Na szczęście to się zmienia - jest coraz więcej punktów zbiórek elektrośmieci, choć wciąż niewystarczająco dużo. Jednak wkrótce problem ze starym sprzętem elektrycznym i elektronicznym powinien się znacząco zminimalizować - wchodząca właśnie w życie nowa dyrektywa UE zobowiązuje do intensyfikacji zbierania elektrośmieci oraz ograniczenia ich przewożenia.

Przypomnijmy dlaczego tak ważne jest prawidłowe zbieranie elektrośmieci. Otóż jest w nich dużo niebezpiecznych substancji, groźnych dla człowieka i środowiska. Jedna guzikowa bateria, jaką wkładamy np. do zegarka, może zanieczyścić ok. 1m3 gleby i około 400 litrów wody! I dalej np.:

  • izolacja kabli elektrycznych zawiera polichlorek winylu (PVC; w  procesie   starzenia   się   materiałów   z   PVC  do   atmosfery   wydziela   się   rakotwórczy   chlorek   winylu);
  • wyłączniki czy podświetlacze zawierają rtęć;
  • części podzespołów elektronicznych mają stopy lutownicze na bazie ołowiu;
  • układy chłodzące lodówki i ich izolacje mogą zawierać niebezpieczne dla środowiska freony;
  • tworzywa sztuczne zawierają związki bromu zmniejszające ich palność;
  • lampy kineskopowe mają szczególnie niebezpieczne substancje jak arsen, ołów, kadm, chrom, miedź, nikiel, rtęć, cynk;
  • żarówki energooszczędne (świetlówki) zawierają rtęć;
  • baterie zawierają dwutlenek manganu, żelazo, cynk, grafit, chlorek amonowy, miedź, wodorotlenek potasu, rtęć, nikiel, lit, kadm i rtęć.

Z drugiej strony elektrośmieci mogą być cennym źródłem surowców nadających się do powtórnego wykorzystania po odpowiednim przetworzeniu. Taka np. miedź, której dużo jest w urządzeniach elektronicznych, z odzysku jest równie dobra jak nowa, tyle że dużo tańsza.

Nowa dyrektywa o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym (WEEE - Waste Electrical and Electronic Equipment) zobowiązuje państwa członkowskie UE do zwiększenia ilości jego przetwarzania. Do 2016 roku każdy kraj będzie musiał zapewnić, że 45% masy sprzętu wprowadzonego na rynek krajowy w ciągu trzech poprzednich lat będzie zebrana i poddana przetworzeniu. Do 2019 roku ten wymóg wzrośnie do 65% lub 85% procent.

Polska i 9 innych krajów, które nie mają jeszcze wystarczającej infrastruktury do przetwarzania elektrośmieci, a jednocześnie wytwarzają ich stosunkowo mniej niż najbardziej rozwinięte państwa UE, będą miały nieco mniejszy limit zbiórki: na poziomie 40% (w 2016 r.) oraz dwa lata dłuższy czas na osiągnięcie docelowej wartości (65% lub 85%) - do 2021 r. Obecnie w Polsce zbiera się ok. 30% masy sprzętu wprowadzonego na rynek, tzn. w ciągu czterech lat powinniśmy oddawać na recykling 10% więcej elektrycznych staroci.

Co to oznacza dla nas konsumentów? Że łatwiej będzie nam pozbywać się elektrośmieci. Gdzie? Stare urządzenia będzie można oddać w sklepie elektronicznym lub z AGD. Małe elektrośmieci - te, których każdy wymiar nie przekracza 25 cm (np. telefony komórkowe), będzie można zwrócić nieodpłatnie (bez konieczności kupowania nowego produktu tego typu) w każdym większym (tj. o powierzchni 400 m2 lub więcej) sklepie handlującym tego typu towarem.

Koszty zagospodarowania zużytego sprzętu w przeważającej mierze ponosić będą wprowadzający sprzęt zgodnie z zasadą „zanieczyszczający płaci” – czyli np. producenci sprzętu albo importerzy. Choć nie łudźmy się - większość producentów przerzuci te koszty na konsumentów. Wielu z nich już to robi - gdy kupujemy np. nową lodówkę w cenę towaru jest wliczony koszt gospodarowania odpadami. Dlatego tym bardziej powinniśmy pamiętać, że tam gdzie kupujemy, mamy prawo oddać stary sprzęt.

Według dyrektywy ograniczeniu ulega także przewożenie starego, ale sprawnego sprzętu. Przewoźnik będzie zobowiązany udostępnić dokumenty poświadczające, że jest to transport produktów, a nie odpadów.

Państwa członkowskie mają 18 miesięcy na dostosowanie własnych przepisów do nowej dyrektywy od momentu, kiedy Rada UE formalnie zatwierdziła tekst (7 czerwca 2012 r.).

KZ

Źródło: Ministerstwo Środowiska